"W czasie deszczu dzieci się nie nudzą"

Choć przywykliśmy, by z deszczem kojarzyć przede wszystkim Wielką Brytanię czy amerykańskie Seattle, dane zbierane przez meteorologów mówią same za siebie - w Polsce pada średnio przez ok. 180 dni w roku. Nie brzmi najlepiej, prawda? Zwłaszcza, gdy wśród domowników mamy dzieci, którym nie w głowie błogi odpoczynek z książką w ręce.

Wystarczy jednak odrobina dobrych chęci i kilka sprawdzonych pomysłów, by cztery kąty zamienić w pracownię plastyczną, profesjonalną kuchnię, tor przeszkód czy warsztat mechanika. Do każdej z zabaw potrzebne będą akcesoria, które znajdziemy w zdecydowanej większości polskich domów: śrubki, nakrętki, kartony, garnki czy podstawowe produkty spożywcze. Do dzieła!

Mały artysta

Reklama

Słota za oknem może zainspirować nas do stworzenia razem z dzieckiem cyklu plastycznego pt. "Deszczowe chmury". Piękne obrazki z wypukłymi elementami, powieszone na oknie dziecięcego pokoju, poprawią nastrój nawet w ulewny dzień. Czego potrzebujemy? Przede wszystkim sztywnego papieru, słomek do napojów, kleju, opakowania waty lub okrągłych wacików oraz niebieskiej i szarej farby. Opcjonalnie możemy dodać guziki, naklejki czy inne, dowolne ozdoby. Zadaniem rodzica jest zrobienie na środku kartki kleksa z farby. Następnie dziecko, za pomocą słomki, rozdmuchuje farbę tak, by powstała chmura. Kolejny etap to ozdabianie, podczas którego ogranicza nas tylko wyobraźnia. Dzięki tej technice każda z chmur będzie niepowtarzalna, co zachęca do stworzenia całej kolekcji tematycznych obrazów.

Szef kuchni

Dzieci uwielbiają gotować! I choć często wpuszczenie kilkuletniego potomka do kuchni kończy się obligatoryjnym sprzątaniem, warto od czasu do czasu pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa i... bałaganu. Zanim przystąpimy do wspólnego przygotowywania posiłku, warto zaopatrzyć dziecko w fartuszek i sprawdzić, czy w apteczce mamy najpotrzebniejsze rzeczy (plastry, gazę, coś do odkażania) w razie małego wypadku, np. przy krojeniu. Warto także poinstruować małego pomocnika, by trzymał się z dala od piekarnika i kuchenki. Wspólnie możemy przygotować kolorowe kanapki (plasterki warzyw świetnie imitują oczy, policzki itp.), owocową sałatkę lub pyszne i zdrowe babeczki z zaledwie kilku składników (bananów, masła, mąki, jajek, sody oczyszczonej, ksylitolu i gorzkiej czekolady).

Przyszły sportowiec

Deszczowa aura nie musi skazywać dziecka na brak ruchu. Zajęcia plastyczne i kulinarne rozwijają wyobraźnię i koordynację wzrokowo-ruchową, warto jednak znaleźć także zajęcie, które skutecznie rozładuje nadmiar energii. W tej roli doskonale sprawdzi się domowy tor z przeszkodami. Jak prawidłowo go przygotować? Przede wszystkim należy zabezpieczyć wszystkie ostre kanty i zrezygnować z zabawy w okolicy schodów czy wysokich progów. Kiedy już upewnimy się, że dziecko będzie bezpieczne, możemy przystąpić do tworzenia stanowisk. W równych odległościach o długości ok. 20-30 centymetrów rozłóżmy zwinięte ręczniki, skrawki materiału lub po prostu szmatki - zadaniem dziecka będzie skakanie tak, by nie dotknąć podłogi. Kolejnym zadaniem może być rzucanie piłeczkami do celu (np. plastikowej miski). Dużą atrakcją będzie tunel zbudowany np. z dwóch sklejonych kartonów czy też slalom stworzony z dużych klocków lub butelek po wodzie mineralnej.

Kreatywny majsterkowicz

Majsterkowanie nie tylko uczy samodzielności, ale także rozwija zdolności manualne i logiczne myślenie. Żeby zachęcić dziecko do takiej zabawy, wcale nie potrzebujemy specjalnych narzędzi przeznaczonych dla najmłodszych. Mini-warsztat możemy stworzyć za pomocą kilku prostych elementów. Wystarczy styropianowa skrzynka (lub nieco mniejsze styropianowe elementy), kilkanaście dużych gwoździ lub śrubek, śrubokręt i lekki młotek (ewentualnie drewniana łyżka). Gwarantujemy, że ten niewielki i tani zestaw daje duże pole do popisu!

Reklama