Mali kucharze - wspólne gotowanie rodzicami

Coraz więcej rodziców stara się angażować swoje pociechy w domowe obowiązki. Wspólne gotowanie nie tylko zacieśni wasze więzy. To także świetna zabawa i pożyteczna nauka.

Dzieciaki uwielbiają czuć się doceniane, dlatego ochoczo przystają na propozycję wspólnego przygotowania posiłków z rodzicami. Własnoręcznie ugotowana potrawa jest powodem do dumy, a czas spędzony z całą rodziną jest cenniejszy niż samotna zabawa.

Szukaj prostych przepisów

Reklama

Nie łudź się, że przy pierwszym podejściu do wspólnego gotowania, twój maluch zyska tytuł szefa kuchni. Przed przystąpieniem do zadania, wspólnie znajdźcie przepis, który posmakuje całej rodzinie.

Musi być on wystarczająco prosty, by nie zniechęcić pociechy, a jednocześnie na tyle skomplikowany, żeby stanowił dla niego wyzwanie. Tu doskonale sprawdzą się receptury na ciasteczka, pizzę lub łatwe do przygotowania makarony. Malec będzie zachwycony, gdy skosztuje potrawy własnej roboty!

Dostosuj zadania do dziecka

Nie wszystkie zadania możesz powierzyć swojemu dziecku. Niektóre mogą być dla niego zbyt niebezpieczne, inne za trudne. Obserwuj swoją pociechę i dostosuj swoje polecenia do jej wieku i umiejętności.

Najmłodsze bobasy mogą zaangażować się w obieranie jajek ugotowanych na twardo, mieszanie składników na sałatkę, dokładne umycie owoców do wypieków czy wysmarowanie blachy do pieczenia masłem.

Starszemu możesz powierzyć odmierzanie i ważenie ingrediencji, ugniatanie  i wałkowanie ciasta, a pod kontrolą także ścieranie sera. Przy tym ostatnim musisz obserwować, czy maluch poradzi sobie z zadaniem i nie zrobi sobie krzywdy na ostrych oczkach tarki.

Zadbaj o bezpieczeństwo

Obawiasz się poucinanych palców, poparzeń i innych niebezpiecznych sytuacji w kuchni? Zanim przystąpisz do wspólnego gotowania zadbaj o to, by stała się bezpiecznym miejscem dla twojej pociechy. Ogranicz dostęp do sokowirówki czy palników z gazem, a ostre kuchenne noże trzymaj poza zasięgiem. Swojemu małemu pomocnikowi zaproponuj plastikowe przyrządy lub tępe noże przeznaczone specjalnie dla dzieciaków.

Na każdym kroku edukuj malucha, że w kuchni mogą znajdować się niebezpieczne przedmioty, z których nie może korzystać bez twojego nadzoru. Wytłumacz mu, że wykonując niektóre czynności należy być bardzo ostrożnym, żeby się nie skaleczyć. Jeśli jednak coś się stanie i twoja pociecha się zrani, zadbaj o jej komfort psychiczny pocieszając i naklejając kolorowy plaster, dzięki czemu nie zrazi się do wspólnego gotowania.

Pielęgnuj rytuał

To rzecz, o której wielu rodziców zapomina. Jeśli na co dzień przyrządzasz posiłki w biegu i nie poświęcasz tej czynności więcej niż kilkanaście minut, nie angażuj dziecka w pomoc. Malec wszystko będzie robił wolniej, a sprzątanie po takiej zabawie zajmie ci znacznie więcej czasu niż po samodzielnym przyrządzaniu obiadu. Znajdź dzień, kiedy będziecie mogli razem poświęcić nawet kilka godzin na wspólne gotowanie i dopiero wtedy "zatrudnij" go jako swojego pomocnika.

Gdy już masz czas, który możesz poświęcić na zabawę w kuchni, zadbaj o wszelkie potrzebne rytuały. Nawet jeśli danie, które będziesz przygotowywać z pociechą jest banalnie proste, załóżcie fartuchy i przygotujcie wszystkie rekwizyty. Jeśli masz możliwość, wykonaj improwizowaną czapkę kucharza, którą twoja pociecha będzie mogła z dumą nosić. Zadbaj również o osobne przybory kuchenne dla malucha. To wszystko sprawi, że gotowanie będzie dla niego jeszcze większą frajdą!

Reklama