Małe skaleczenie, duży problem - jak "dbać" o ranę, żeby zagoiła się szybko, bez powikłań i blizn

Prawie jedna czwarta wszystkich wypadków ma miejsce w domu. Wśród nich liczną grupę stanowią skaleczenia. Choć zwykle nie są stanem zagrażającym życiu, to potrafią uprzykrzyć życie i pozostawić brzydkie blizny. Jednak odpowiednio "pielęgnowane" i opatrzone skaleczenie, szybko odejdzie w niepamięć.

Jak powinna wyglądać pierwsza pomoc w przypadku skaleczenia? To oczywiście w dużej mierze zależy od rodzaju rany.  Zazwyczaj w przypadku "domowych" skaleczeń, sami możemy zająć się ich opatrzeniem. Jeśli jednak rana jest głęboka, a krwawienie duże, konieczna jest natychmiastowa wizyta na pogotowiu.

Uciskaj i dezynfekuj

Reklama

W 2004 roku amerykańscy specjaliści opracowali schemat postępowania w przypadku ran. Choć dotyczy on głównie ran przewlekłych, można zastosować go także w innych skaleczeniach. Koncept TIME odnosi się do różnych faz gojenia rany, w praktyczny sposób je opisuje oraz definiuje cele i działania dla każdego z etapów. Jego nazwa to skrót od poszczególnych faz postępowania (T-Tissue debridement - opracowanie ran, Infection and inflammation control - kontrola infekcji i zapalenia, M - Moisture balance - równowaga wilgotności rany, E-  Edges, epidermization stimulation - brzegi rany i stymulacja naskórkowania).

Pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić w przypadku zranienia, to uciśnięcie skaleczonego miejsca. Jeżeli krwawienie jest już zatamowane, należy przystąpić do dezynfekcji rany. Małe, płytkie rany wystarczy dokładnie przemyć czystą wodą. Te, nieco większe, koniecznie trzeba oczyścić  wodą utlenioną, jodyną, specjalnym płynem dezynfekującym lub ewentualnie - spirytusem. Uwaga, w przypadku bardzo głębokiej rany, nie wolno polewać jej spirytusem. Alkohol może uszkodzić tkanki i zahamować lub opóźnić ich zrastanie. Popularnym błędem przy oczyszczaniu rany jest także przecieranie jej wacikiem lub gazą nasączoną środkiem antybakteryjnym. Nie wolno tego robić, ponieważ, wbrew pozorom, rozsiewamy tak i przenosimy w skaleczone miejsce drobnoustroje znajdujące się na skórze.

Plaster jest konieczny

Zdezynfekowaną ranę, powinno się zabezpieczyć plastrem opatrunkowym. Wśród Polaków nadal pokutuje mit, że niezaklejona rana goi się szybciej. To błąd - współczesne plastry wykonane są z odpowiednich materiałów, które przepuszczają powietrze, a opatrunek chroni gojące się, delikatne nadal miejsce. W dodatku, dzięki plastrowi możliwe jest utrzymanie odpowiedniej wilgotności rany, a ta jest kluczowa w procesie zrastania. Salvequick, Aqua Block to plastry szybkogojące stworzone z myślą o kuracji wilgotnych ran. Dzięki nim rana nie będzie zbyt sucha, ani zbyt morka, a w dodatku plastry nie odkleją się pod wpływem kontaktu z wodą. Poza tym, opatrunek zabezpiecza zranione miejsce przed wnikaniem bakterii. Co więcej, plaster w bardzo delikatny sposób "ściąga" brzegi rany, dzięki czemu zrastające się miejsce jest mniej narażone na powstawanie blizn. By ułatwić regenerację zranionego miejsca, warto także wzbogacić dietę o produkty zawierające witaminę C - bez niej powstawanie nowej tkanki łącznej między komórkami jest utrudnione.

Uwaga na blizny

Rany powstałe w wyniku skaleczeń nazywane są w medycynie "ranami ostrymi". Zwykle goją się szybko (w ciągu kilku dni), pod warunkiem, że są odpowiednio pielęgnowane. Jeżeli rana jest niewielka, prawdopodobieństwo pojawienia się blizny jest niewielkie. Mimo to, nie należy drapać powstałego na niej strupka nie należy zdrapywać, ponieważ w ten sposób możemy doprowadzić do brzydkiego zbliznowacenia. Częstym błędem, który może powodować bliznowacenie jest także zbyt częsta zmiana opatrunku. Eksperci radzą, by zmieniać go "tak rzadko, jak to możliwe". W przypadku sączących się czy ziarninujących  ran będzie to zdecydowanie częściej (czasem nawet kilka razy dziennie) niż przy ranach suchych. By zachować odpowiedni odstęp przy zmianie plastra (nadgorliwe odklejanie lepca może uszkodzić odbudowujące się tkanki), należy po prostu bacznie go obserwować. Warto pamiętać, by stosując plaster dostosować go do "typu" rany.

Pozwala to na jak najdłuższe utrzymanie się opatrunku. Jeżeli zranienie to wynik otarcia od butów, wybierz Plaster Salvequick Foot Care, który wykonano z hydrokoloidalnego materiału, który nie tylko chroni zranione miejsce, ale i przyspiesza gojenie tego rodzaju ran. Dzieci lubią zrywać plastry, by zobaczyć, jak wygląda skóra pod nimi. Przed takim "podglądaniem" powstrzyma je plaster z ulubionymi bohaterami z kreskówek, takimi jak Salvequick Minionki lub Salvequick Animal Planet. Gdy wiesz, że zranione miejsce będzie narażone na intensywny kontakt z wodą, wybierz plastry, które charakteryzują się wysoką wodoodpornością i nie odkleją się po chwili. Takim właśnie opatrunkiem jest Salvequick AquaBlock lub dedykowany dzieciom, ozdobione kolorowymi rysunkami Salvequick AquaBlock Kids.

W przypadku, gdy prawidłowo pielęgnowana rana nie goi się dwa tygodnie, a w około niej pojawia się zaczerwienienie lub obrzęk, należy koniecznie udać się do lekarza.

Reklama