Bezpieczeństwo w czasie zabaw na świeżym powietrzu

Spędzanie czasu na świeżym powietrzu to bez wątpienia jedna z ulubionych rozrywek dzieciaków bez względu na ich wiek. Warto zadbać więc o to, by pociechy nie tylko zażyły zdrowego ruchu, wyładowały nadmiar emocji i zaczerpnęły energii z promieni wiosennego słońca, ale też wróciły z podwórka czy placu zabaw całe i zdrowe.

Oto kilka ważnych zasad, dzięki którym zabawa na dworze zawsze będzie tylko miłym wspomnieniem.

Wybór bezpiecznych miejsc

Reklama

Przyjazne dzieciom miejsca to gwarancja bezpiecznej zabawy. Najlepiej szukać nowoczesnych placów zabaw z atestowanym i na bieżąco sprawdzanym sprzętem (huśtawki, karuzele, drabinki). Szerokim łukiem należy omijać rzadko uczęszczane miejsca, w pobliżu których można natknąć się na otwarte studzienki kanalizacyjne, uszkodzone ogrodzenia, głębokie fosy, nierówności w terenie, na których, najprościej rzecz ujmując, można połamać nogi. Jeśli istnieje ryzyko, że w pobliżu urokliwej polany czy niewielkiego lasu żyją agresywne psy lub dzikie zwierzęta, lepiej odpuścić sobie wypoczynek na łonie natury.

Odpowiedni, wygodny ubiór

Warto zadbać o to, by podczas zabawy dziecko mogło swobodnie się poruszać, ale też o to, by niektóre części garderoby nie stanowiły zbędnego zagrożenia. Lepiej zrezygnować ze  sznurowanego obuwia (zdecydowanie lepszym wyborem będą rzepy), długich apaszek zakładanych pod szyję czy szalików ale też odzieży z dużymi metalowymi lub plastikowymi elementami.

Dziecko można za to wyposażyć w odblaski, wyraźnie odznaczającą się kolorem odzież, wąskie, niekrępujące ruchów dresy i lekką, dopasowaną czapkę dla ochrony przed słońcem, zimnem lub wiatrem. Wszystko w zależności od pogody i pory roku.  

Obowiązkowe ochraniacze

Część maluchów uwielbia godzinami budować zamki w piaskownicy, inne wolą nieco bardziej aktywne zabawy. Warto pamiętać, że jazda na rowerze, rolkach, wrotkach czy deskorolce wymaga bardziej zaawansowanej ochrony, nawet wtedy, gdy wybieramy względnie bezpieczne i dobrze znane nam miejsce. Konieczne będzie wyposażenie pociechy w kask, ochraniacze na kolana, "nałokietninki" czy usztywniacze nadgarstków. O sprzęt ochraniający warto pytać sprzedawców-specjalistów w znanych sklepach sportowych. Na zakupy zabierzmy ze sobą dziecko - niech samo wybierze kolor lub wzór kasku czy ochraniaczy.

Mała apteczka zawsze pod ręką

Bez względu na to, jaki jest dokładny cel naszej wyprawy na łono przyrody, w plecaku lub torbie powinno znaleźć się miejsce na małą apteczkę wyposażoną w podstawowe przedmioty. Niezbędnym minimum będzie pudełko z plastrami o różnych rozmiarach i fakturach. Przydadzą się nie tylko w przypadku małych otarć i powierzchownych ran, o które nie trudno na placu zabaw czy w lesie. Pomogą też wtedy, gdy podczas dłuższych wędrówek lub zabaw, na dłoniach lub stopach pojawią się bolesne odciski i bąble. Do portfela lub kieszeni kurtki starszaka warto wsunąć mały kartonik lub wizytownik z wyszczególnionymi numerami telefonów alarmowych. W razie wypadku kontakt do odpowiednich służb zawsze będzie pod ręką. 

Ochrona przed owadami i insektami

Kleszcze, pszczoły, komary czy wszędobylskie mrówki bywają zagrożeniem dla dzieci, które o przebywają na świeżym powietrzu o wiele częściej niż dorośli. Na szczęście na rynku istnieje mnóstwo preparatów, które pomogą skutecznie odstraszyć wrogów spokojnej zabawy. Można wybierać spośród płynów w aerozolu, maści, kremów z substancjami, które skutecznie zniechęcają szkodliwe owady. Aby wzmocnić ochronę, warto zadbać też o odpowiednią odzież. Długie rękawy i nogawki, nakrycie głowy czy jasne kolory pomogą zapobiec pogryzieniom i ułatwią lokalizację insekta i pozbycie się go. Trzeba o tym pamiętać szczególnie wtedy, gdy wybieramy się na wędrówkę po lasach lub rzadziej uczęszczanych łąkach i polanach.

Reklama